Hashimoto, czyli zrozum mnie! Poradnik dla drugiej połówki (i nie tylko).

HashimotoPrzygotowałam ten poradnik po wielu rozmowach z moimi klientkami, osobami zmagającymi się z chorobami tarczycy i Hashimoto. Podczas warsztatów słyszałam od nich, że poza samą chorobą, muszą radzić sobie z komentarzami innych osób i niejako tłumaczyć się dlaczego coś robią, albo nie. Ważnym odkryciem dla nich, podczas spotkań z innymi osobami w podobnej sytuacji, było to, że nie muszą mówić dlaczego nie jedzą glutenu lub dlaczego ciągle im zimno. Wiele z nich podkreślało, że otrzymują wsparcie od najbliższych osób, ale nie do końca czują się rozumiane. A największym zaskoczeniem okazało się, że osoby z Hashimoto to nie kosmici:)Ten poradnik, trochę w żartobliwym tonie przedstawia sytuacje i uczucia osoby chorej na Hashimoto. Znajdziesz w nim najczęstsze objawy z jakimi na co dzień zmaga się osoba chora oraz instrukcję postępowania. Potraktuj te wskazówki z przymrużeniem oka, ale postaraj się coś z nich wyciągnąć i zastosować w swoim życiu.Pokaż znajomym:Facebooktwittergoogle_pluslinkedin36 komentarzyPost navigation← Odkryj siłę swojego charakteru i zmotywuj się do działania! 10 ćwiczeń dla Ciebie.Nigdy się nie poddawaj! →36 thoughts on “Hashimoto, czyli zrozum mnie! Poradnik dla drugiej połówki (i nie tylko).”aga22 czerwca 2016 at 20:30PermalinkPotrzebowalam tego 🙂ReplyKamilaPost author22 czerwca 2016 at 20:42PermalinkCieszę się, że mogłam pomóc:)ReplyUla23 czerwca 2016 at 08:07PermalinkDziękuję,ReplyKamilaPost author23 czerwca 2016 at 08:08PermalinkNie ma za co:) Mam nadzieję, że się przyda:)ReplyJoanna22 czerwca 2016 at 21:05PermalinkBardzo się ciesze z poradnika -nareszcie dam do poczytania rodzinie bo uważa ze jestem zdrowa!!!!ReplyKamilaPost author22 czerwca 2016 at 21:12PermalinkJa też mam Hashimoto i uważam się za osobę zdrową:) Tylko czasami dopadają mnie objawy i niektórzy nie rozumieją dlaczego źle się czuję. Dlatego też napisałam ten poradnik. Tak było mi łatwiej powiedzieć o co mi chodzi. Z drugiej strony wiem, że osobom, które nie chorują, trudno jest zrozumieć nasze zachowanie i samopoczucie. Mam nadzieję, że dzięki temu mini poradnikowi Twojej rodzinie łatwiej będzie Cię zrozumieć. Trzymam kciuki.ReplyKasia26 czerwca 2016 at 19:51PermalinkDziękuję. Super tekst o mnie😀ReplyKamilaPost author26 czerwca 2016 at 19:54Permalink🙂ReplyMagd23 lutego 2017 at 18:29PermalinkNie zgadzam się z ciągłym uczuciem zimna…Mi jest przeważnie za gorąco…:)ReplyKamilaPost author23 lutego 2017 at 20:49PermalinkKażdy ma inaczej. Ja kiedyś w zimie mogłam bez kurtki chodzić, bo ciągle było mi gorąco. Potem stałam się takim zmarźluchem, że wiosną w szaliku chodziłam. Po porodzie jak wpadałam z niedoczynności w nadczynność to znów było mi ciągle gorąco. Tak więc nie dogodzisz:)ReplyA.24 lutego 2017 at 17:23PermalinkMnie jest ciągle gorąco….To rozkojarzenie ktore nie rozumiał nikt…a zwlaszcza moj Szef. Odkad obydwoje zaczeli roznawiac o Hashimoto jest lepiej..A odopowiednia suplementacja i odzywianie zdecydowanie poprawia samopoczucie i odpornosc…. Tylko sił brak czasem..ReplyKamilaPost author24 lutego 2017 at 17:40PermalinkWażne, aby zadbać o siebie. I dbać o te siły. To też element zdrowienia. A z Hashimoto masz nadczynność? Bo często przy nadczynności jest gorąco.ReplyA.24 lutego 2017 at 18:03PermalinkNiedoczynność…Przesadziłam z tym ciagle…Uściślam .. jak jestem w ruchu jakimkolwiek 😀Jak siądę …zimno. To akurat nie jest takie meczace ..Pracuje nad odrzuceniem glutenu i odpornoscia…jest coraz lepiej…Nie jestem juz tak śpiaca jak byłam…Replyakmkm24 lutego 2017 at 20:48Permalink;0ReplyPatryk25 lutego 2017 at 12:23PermalinkWitam, mam pewien problem. Zapisuje się, podaje email oraz swoje imię, klikam plik który mnie interesuje i zapisz. Nie dochodzi mi nic na email. 🙁ReplyKamilaPost author25 lutego 2017 at 21:29PermalinkDzień dobry. Wysłałam na maila. Miłego czytania:)ReplyEwelina25 lutego 2017 at 22:57PermalinkWitam,Ja też bym bardzo prosila o przesłanie pliku.Tyle lat z hash, już można się przyzwyczaić że patrzą na Ciebie jak na wariatke, tylko to tak meczy.Z góry dziekujeReplyKamilaPost author25 lutego 2017 at 23:06PermalinkPoradnik poszedł na maila. A innymi proszę się nie martwić. Niestety nie wszyscy wiedzą jakie skutki niesie ze sobą ta choroba. Najważniejsze, że nie jesteśmy na nią skazane i da się coś z nią zrobić. Powodzenia!ReplyAnna Stawiarczyk26 lutego 2017 at 08:37PermalinkDzień dobry, czy mogę również prosić o przesłanie poradnika na e-mail? Klikam w link i nic nie przychodzi na e-mail..ReplyKamilaPost author26 lutego 2017 at 09:19PermalinkPoszło:)ReplyJoanna27 lutego 2017 at 08:31PermalinkDzień dobry, nie udało mi się zapisać na newslettera.ReplyKamilaPost author27 lutego 2017 at 09:47PermalinkProszę teraz sprawdzić maila.ReplyJoanna27 lutego 2017 at 15:23PermalinkTeż mam problem z uzyskaniem poradnika, nic nie przyszło 🙁ReplyKamilaPost author27 lutego 2017 at 15:26PermalinkSprawdź teraz:)ReplyMagdalena28 lutego 2017 at 19:00PermalinkDobry wieczór, ja tez uprzejmie proszę o przeslanie poradnika na maila. Pozdrawiam serdecznie- MagdaReplyKamilaPost author28 lutego 2017 at 19:27PermalinkSprawdź teraz:)ReplyAnna28 lutego 2017 at 20:55PermalinkDzień dobry, czy mogę również prosić o przesłanie poradnika na e-mail? Klikam w link i nic nie przychodzi na e-mail..Z góry dziękujeReplyKamilaPost author28 lutego 2017 at 20:59PermalinkPoszło:)ReplyUla4 marca 2017 at 01:17PermalinkWitam, również proszę o poradnik.ReplyAsja28 lutego 2017 at 21:07PermalinkDobry wieczór, chciałabym się zapisać do neslettera, jednak mam problem zarówno z zapisaniem jak i uzyskaniem poradnika. Będę wdzięczna za pomoc.ReplyKamilaPost author28 lutego 2017 at 21:15PermalinkChyba po prostu zbyt wiele osób pobrało poradnik i system nie wytrzymał:) Już przesyłam.ReplyBożena1 marca 2017 at 06:01PermalinkDzień dobry,wczoraj również klikałam w link usiłując zapisać się i pobrać poradnik, ale niestety nie udało się i do dzisiaj nic nie przyszło. Też byłabym wdzięczna za pomoc 🙂 Pozdrawiam, BożenaReplyKamilaPost author1 marca 2017 at 10:19PermalinkSpróbuje jeszcze raz tutaj – http://www.biegajacycoach.pl/hashimoto-czyli-zrozum-mnie-krotki-poradnik-dla-drugiej-polowki-i-nie-tylko/Poprawiłam i wszystko powinno już działać.ReplyAneta1 marca 2017 at 10:59PermalinkDziekuję. Myślałam że to zbędne, taki artykuł. Miałam łzy w oczach jak czytałam. Żeczywiście mogę być momentami trudna i niezrozumiana. Myślałam że sobie ze wszystkim radzę 😉ReplyKamilaPost author1 marca 2017 at 11:05PermalinkDziękuję. Pisałam to z głębi serce. To była taka trochę terapia i poradzenie sobie ze swoimi emocjami:) Cieszę się, że zmieniłaś zdanie co do przydatności poradnika:) Nie jesteś trudna. Po prostu ktoś ma inaczej i nie wie o co chodzi z Hashi.ReplyEwelina14 marca 2017 at 21:15Permalinkdziękuję,będę mogła pokazać mężowi jak naprawdę się czuję, może w końcu zrozumie że na mój kiepski humor nie zawsze mam wpływ.